Stworzyłam Luksus Wyboru, bo kiedyś sama uważałam, że finanse i giełda to trochę czarna magia.
Dopiero kiedy ktoś pomógł mi to wszystko poukładać, zobaczyłam, że nie trzeba być ekspertem, żeby zacząć rozumieć finanse i podejmować własne decyzje.
Z czasem zaczęłam patrzeć na pieniądze zupełnie inaczej.
Jedną z najważniejszych zasad stało się dla mnie „płać sobie najpierw”.
Nie w znaczeniu „odkładaj za wszelką cenę”. Bardziej jako przypomnienie: nie zostawiaj siebie i swojej przyszłości zawsze na końcu.
W Twoich finansach powinno być miejsce także na Twoje bezpieczeństwo i przyszłość.
Później doszło do tego jeszcze jedno podejście, które bardzo lubię: nie tylko ja mogę pracować na pieniądze. Moje pieniądze też mogą pracować dla mnie.
Nie po to, żeby mieć jak największą liczbę na koncie. Po to, żeby z czasem budować własne zaplecze i mieć więcej swobody w życiu.
Nie każda kobieta musi interesować się giełdą ani znać wszystkie finansowe pojęcia. Chciałabym jednak, żeby żadna kobieta nie omijała finansów tylko dlatego, że nikt wcześniej nie pomógł jej ich zrozumieć.
Właśnie tak rozumiem Luksus Wyboru: gdy to ja podejmuję decyzje, a nie brak pieniędzy.